6. 12. 2011

sowy

ok, w koncu sie przyznaje, w ostatnim czasie, bylam zajeta mega produkcja maskotek, ktore byly szyte na zamowienie tramPOLiny /web niedlugo rozrusza sie/. Sowy, byly prezentem od Mikolaja dla wszystkich tramPOLinowych dzieciakow. Dzieki uprzejmosci i checi polskich mam mieszkajachych w Pradze moge napisac tego posta i opublikowac pare zdjec. Tempo mialam nieziemskie, jeszcze robilam glownie po wieczorach -aby moj dziec tego nie widzal, no a oczywicie nie musze dodawac ze w calej tej wyscigowce z czasem nie zdazylam zrobic zdjec. Musicie wierzyc mi na slowo, ze ze Sowy wygladaly nieziemsko kiedy staly tak obok siebie, w szeregu- no bomba!!! tego widoku nie zapomnie nigdy.
* gdyby jakas dobra dusza , chciala dorzucic troche grosza na  rzecz tramPOLiny, albo chciala nas jakos inaczej wspomoc tutaj jest kontakt
jeszcze raz DZIEKI holkam-polkam.
******kto zgadnie ile bylo sow ten dostanie odemnie kartke swiateczna, linorytowa. /zakaz uczestniczenia w zgadywance maja iza i iwona ;-)/

Žádné komentáře:

Okomentovat

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...